Lifestyle

Czy Instagram uzależnia?

separator
Opublikowany: / przez Nathallae

Według brytyjskich badań Royal Society for Public Health, niestety tak jest, że ma na Nas ogromny wpływ.W sumie, to nie muszę czytać żadnych badań i sugerować się żadnymi naukowymi poparciami, ponieważ zdecydowanie można samemu zwrócić na to uwagę, że tak jest.

Konto na instagramie mam od (zwracając uwagę na opinię znajomych) stosunkowo niedawna, ponieważ zaledwie 3 lata, natomiast prowadzę go regularnie od ponad roku, a wiem, że zdecydowanie może zmienić czyjeś życie.

Ogólne zakłamanie

Nie od dzisiaj chyba wiadomo, że na instagramie panuje ogólne przekłamanie realnego świata. W większości wypadów, używanie kilku filtrów na jedno zdjęcie, photoshop, czy pokazywanie wyidealizowanych zdjęć, to widok, który widzimy na porządku dziennym. Możemy zauważyć piękne, doprecyzowane do granic możliwości śniadania, supermodelki, ze zrobionym ciałem, czy to, co zauważyłam najbardziej przyciąga uwagę, to obraz idealnego domu, z idealnie nienaturalnym porządkiem, oraz dzieci pięknie ubrane, wystylizowane i zawsze szeroko uśmiechnięte. Niestety tak jest, że nikt nie chce się dzielić ze światem, z przyjaciółmi rzeczami, które na domiar złego, są po prostu normalne, a w większości wypadków, nie interesują drugą osobę. W dzisiejszych czasach „sprzedaje się” skandal, życie bogate w luksusach, usłane różami, drogie wycieczki, czy po prostu to, do czego dąży większość ludzi- idealny dom, ze wspaniałym mężem/żoną, oraz dziećmi, które są zawsze dobre, słuchające się i po prostu… idealne.

Zapominamy zwracać uwagę na to, że w większości wypadków, zdjęcia, które widzimy w sieci, to nie kadry uwieczniane pod wpływem chwili, a ogromne sesje, ludzie wystylizowani, którzy wiedzą co zrobić, żeby ukazać swój świat w jeszcze bardziej różowych kolorach, niż się tylko Nam mogłoby wydawać. Bardzo często są to ludzie nieszczęśliwi, lub po prostu, instagram traktują jako swoją pracę, a to, co widzimy, to zdjęcia sponsorowane, dla jakiejś firmy, która zapłaciła nawet kilka tysięcy po to, aby właśnie w taki sposób utożsamiać się z życiem, jaki widzimy.

Oczywiście, nie możemy generalizować, i myśleć tylko o mediach społecznościowych, jako, że instagram, facebook, czy twitter, powoduje tylko negatywne emocje, natomiast tak na prawdę, tylko teoretycznie możemy się z tym zgodzić, że nie ma na Nas negatywnego wpływu, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej, bowiem każdy nawet podświadomie robi tak, żeby druga osoba odbierała Nas nawet lepiej, niż sami o sobie myślimy.

Instagram, jako lek na kompleksy

Istnieją dwie kategorie ludzi na instagramie- oczywiście według moich ocen. Ludzie, którzy przedstawiają wyidealizowany świat, oraz osoby, które wchodzą na ten portal tylko po to, aby pooglądać piękne zdjęcia, popadać w kompleksy oglądania wyretuszowanych ciał, oraz po prostu z czystej, ludzkiej ciekawości, jak żyją inni. Według badań, o których wspominałam na początku, bardzo często młodzież, w wieku od 14  do 24 lat popada w depresję i zaburzenia psychiczne właśnie poprzez prowadzenie kont na tego typu portalach.

Wpadamy w machinę, która się nie kończy, zaczynamy się porównywać do „znajomej”, którą zaobserwowaliśmy, czujemy się gorsi, mamy wrażenie, że życie przepływa Nam przez palce, bo my siedzimy, np. na uczelni, a koleżanka z Anglii lata po całym świecie, robiąc selfie na rajskich wyspach, a przecież jest w podobnym wieku, co my. Nie możemy zapominać, że w gruncie rzeczy, instagram to swego rodzaju festiwal próżności, oraz autopromocji, która powoduje złe samopoczucie osób, o słabej psychice.

Jak sobie z tym radzić?

Tak naprawdę nie ma na to lekarstwa. Trzeba myśleć po prostu kategoriami innymi, niż się przyjęło, a rzeczy, które widzimy, przyjąć z dużym dystansem i świadomością, że w dużej mierze, nie są prawdziwe,  bądź przekoloryzowane, niż w rzeczywistości moglibyśmy sobie wyobrazić.

Nathallae

Studentka prawa, blogerka i instagramerka. Spośród wielu pasji do największych należą podróże w najdalsze zakątki świata i gotowanie.

12 Komentarzy

  • Zbyszek
    19 marca 2018

    Super artykuł

    Odpowiedz
  • Piotrek
    19 marca 2018

    Bardzo dobry wpis. Gdy go przeczytałem, to przyszła chwila refleksji, “A do której grupy ja należę?”. I może trochę nieskromnie powiem, że w zasadzie do żadnej, ani się tam jakoś specjalnie nie lansuje, ani nie popadam w kompleksy oglądając zdjęcia innych. Wiem na ile mogę sobie pozwolić, od niedawna mam kilka konkretnych celów i ich się trzymam. A to, że ktoś się lansuje na siłowni albo na Malediwach to jego sprawa, ja mam inne sprawy na głowie.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Odpowiedz
    • Nathallae
      19 marca 2018

      Dziękuję za wyczerpujący komentarz. Grunt, to być sobą! I robić to, co uważa się za słuszne. Głowa do góry, trzymam kciuki za Twoje plany 🙂 pozdrawiam !

      Odpowiedz
      • Piotrek
        19 marca 2018

        Dziękuję 🙂
        Dla uzupełnienia dodam, że ostatnio używam Instagrama głownie do “robienia szumu” w Internecie i promowania bloga, dlatego więcej u mnie zdjęć samochodów/motocykli niż moich własnych 😀

        Odpowiedz
  • Piotrek
    19 marca 2018

    Od grudnia 2012 roku, więc ponad 5 lat i jakoś tak się to kręci raz lepiej, raz gorzej. 🙂

    Odpowiedz
    • Nathallae
      19 marca 2018

      to ja znacznie krócej 🙂 najpierw był Instagram a z czasem dopiero blog:)

      Odpowiedz
      • Piotrek
        19 marca 2018

        Ja Instagrama mam dopiero od wakacji 2016 roku, więc w sumie odwrotnie niż u Ciebie 🙂 Oczywiście zapraszam do siebie, chętnie poznam Twoją opinię na temat bloga w kwestii motoryzacji, oraz pod kątem wyglądu i mojego stylu pisania 🙂 Opinię możesz podesłać np priv na Instagramie 🙂

        Odpowiedz
        • Nathallae
          19 marca 2018

          wiesz, jako kobieta rozróżniam wiele barw ale nie marki:))) ale z pewnością zobaczę Twojego bloga!

          Odpowiedz
          • Piotrek
            20 marca 2018

            No to ja mam odwrotnie, z rozróżnianiem kolorów kiepsko, ale za to nie mam problemu z markami 🙂 Będzie mi bardzo miło, każdy nowy czytelnik/czytelniczka wywołuje uśmiech na mojej twarzy 😀

  • CarsoniX
    20 marca 2018

    Dodałbym do tego jeszcze kult ciała, jakże obecny w dzisiejszych czasach. Trenerzy personalni rosną jak grzyby po deszczu, mówiąc nam co, jak i kiedy mamy jeść. No i dziewczyny, które na zdjęciach pokazują „zdrowe” jedzenie z paczek, naleśniki w proszku, tylko zalać wodą/mlekiem i na patelnie. Mało kto zastanowi się, czy może lepiej zrobić zdrowsze naleśniki samemu, z prawdziwym jajkiem a nie w proszku. Potem wszystko to oglądają 13 latki, niezadowolone ze swojej figury, z nadzieją że „zdrowe jedzenie” sprawi że będą piękne, szczupłe i opalone jak dziewczyna promująca to nieszczęsne proszkowe jedzenie. Strach pomyśleć, co będzie za kilka lat. Dlatego Ty Nata nie idź tą drogą, zostań tu gdzie jesteś, pokazuj piękne miejsca, fajne ubrania … piękną siebie. Tak jest dobrze. Ciepło pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz

Napisz komentarz