Lifestyle

115.000, kiedy to się stało?

separator
Opublikowany: / przez Nathallae

Tak, to właśnie chyba ten dzień, który powoduje, że zaczyna do mnie docierać to, co się dzieje. Instagram regularnie prowadzę dokładnie 1,5 roku i jestem w szoku, do jakiego miejsca doszłam. W sumie, jakby tak się zastanowić, to chyba większość, co się dzieje u mnie teraz, to po prostu zbieg przypadków, ale przypadków podobno nie ma, także… może to przeznaczenie ?:)

Wiem, że to banalne, co piszę, ale coś w tym jest, że warto wychodzić ze swojej strefy komfortu, próbować ryzykować, a przede wszystkim nie patrzeć się na to, co mówią o tym osoby obce, bo to na prawdę nie ma znaczenia.

Przez te 1,5 roku przeżyłam sporo wzlotów i upadków, pracowałam w agencji nieruchomości, robiłam także inne rzeczy, które kompletnie nie dawały mi żadnej satysfakcji. Próbowałam znaleźć swoją drogę, ale wiecie, jak to jest. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że przypadek, bądź los pokierował mnie na to miejsce, gdzie moje hobby przekułam w pracę i jest mi z tym bardzo dobrze ! 🙂

Oczywiście, nie uważam, że wszystko, co robię, robię idealnie, ale pamiętajcie, że to wszystko dopiero tworzę kilka miesięcy, więc obiecuję, że przyjdzie taki dzień, gdzie sama z czystym sumieniem będę mogła stwierdzić, że satysfakcjonuje mnie moja wykonana w 100% praca, i wierzę w to ! Uwierzcie, że nie spodziewałam się tego, co mam teraz i kiedyś byłam w zupełnie innym miejscu. Życie jest przewrotne i to wiem na pewno 🙂

Tak na prawdę nie mam wpływu na to, czy śledzą mnie osoby z Polski czy zza granicy. Prawda jest taka, że gdy miałam małe konto (około kilkuset obserwujących) osób z Polski mogłabym wyliczyć na palcach dwóch rąk, nie licząc znajomych, natomiast, czym większe mam konto, tym ku mojemu zdziwieniu na większą skalę ludzi z Polski. Do tej pory nie potrafię się przyzwyczaić do faktu, jak są czasami sytuacje, że ktoś podchodzi do mnie na ulicy, bo mnie obserwuje i nie ukrywam, że jestem za każdym razem tak samo mocno zdziwiona, jak za pierwszym razem 🙂

Sama nie spodziewałam się takich przyrostów, jakie mam, ponieważ uwierzcie, ale były takie dni z początku, co jak doszło mi 5 obserwatorów, to „otwierałam szampana“, taka byłam podekscytowana:), a teraz bywają dni, gdzie moim rekordem jest dojście dzienne 1500 osób. Ogromna przepaść, prawda ?

Wiem  jedno, że to dzięki Wam jestem w tym miejscu, w którym chcę i jestem każdej osobie wdzięczna za to, że jest tutaj ze mną. Na prawdę tworzę to wszystko dla Was !

 

Dziękuję <3

Nathallae

Studentka prawa, blogerka i instagramerka. Spośród wielu pasji do największych należą podróże w najdalsze zakątki świata i gotowanie.

Komentarz

Napisz komentarz